Porządek dekretów jedynego i wiecznego aktu Woli Bożej

Jest to porządek (przyczyna → skutek)
Dekretów Bożych jedynego i wiecznego Aktu Woli Bożej.
Bóg oczekuje na nas w tych Dekretach, aby wraz z Nim „krążyć” albo
przechadzać się” jak Adam „w porze powiewu wiatru” (Rdz 3,8),
aby rozpoznawać Jego Wolę we wszystkich Jego dziełach i oddawać Mu cześć,
aby podziwiać Jego Mądrość oraz Jego Piękno i wielbić Go,
aby otrzymać wszystkie dobra Jego Opatrzności i składać Mu dziękczynienie,
aby pozwolić się dosięgnąć Jego wiecznej Miłości i miłować Go,
aby odpowiedzieć w imieniu wszystkich, przepraszając i wynagradzając zawszystkich,
a także aby prosić w imieniu wszystkich o najwyższy owoc, cel wszystkich Dzieł Boga,
o nadejście Jego Królestwa „jak w Niebie, tak i na ziemi”.
Jesteśmy wezwani, aby jednoczyć się z Wolą Bożą we wszystkich Jej dziełach
(Stworzenia, Odkupienia, Uświęcenia),
żeby oddawać Jej cześć, błogosławić Ją, składać Jej dziękczynienie oraz Ją miłować,
prosząc w imieniu wszystkich o triumf Jej Królestwa.

Z pism Sługi Bożej Luizy Piccarrety:

«…Teraz dodam, że wtapiając się w Najwyższą Wolę, kiedy ta ogromna pustka ukazuje się w moim umyśle, mała dziewczynka wznawia swoje okrążenie i unosząc się do góry pragnie odwzajemnić się swojemu Bogu za całą miłość, jaką obdarzył wszystkie istoty w Dziele Stworzenia. Pragnie oddać Mu cześć jako Stwórcy wszystkich rzeczy i dlatego też krąży wokół gwiazd i w każdym błysku światła odciskam moje kocham Cię i Chwała mojemu Stwórcy; w każdym atomie światła słonecznego, które opada w dół, moje kocham Cię i Chwała; w całym sklepieniu niebios, w odległości pomiędzy jednym krokiem a drugim, moje kocham Cię i Chwała…; w śpiewie ptaka, w biciu jego skrzydeł, Miłość i Chwała mojemu Stwórcy; w źdźble trawy, które kiełkuje z ziemi, w kwiecie, który zakwita, w zapachu, który się unosi, Miłość i Chwała; wysoko w górach i w głębi doliny, Miłość i Chwała. Krążę wokół każdego ludzkiego serca, jak gdybym chciała zamknąć się w środku i wykrzyczeć we wnętrzu każdego serca, moje Kocham Cię i Chwała mojemu Stwórcy

(…) Po tym czuję, że mój urząd nie jest jeszcze w pełni zrealizowany. Schodzę więc w dół tej pustki, aby odwzajemnić się mojemu Jezusowi za Dzieło Zbawienia i, jak gdybym znalazła w ruchu wszystko to, co uczynił, pragnę zanieść Mu moje odwzajemnienie wszystkich czynów, jakie powinny były uczynić dla Niego wszystkie stworzenia w oczekiwaniu na Niego i w przyjęciu Go na ziemi. Następnie, jak gdybym chciała przemienić się cała w miłość do Jezusa, powracam do mojej przyśpiewki i mówię: Kocham Cię w akcie Twego zstąpienia z Nieba w celu realizacji Twego Wcielenia, odciskam moje kocham Cię w akcie Twego poczęcia w najczystszym łonie Dziewicy Maryi, kocham Cię w pierwszej kropli Krwi, która uformowała się w Twoim Człowieczeństwie; kocham Cię w pierwszym uderzeniu Twego serca, aby oznaczyć wszystkie Twoje uderzenia serca moim kocham Cię; Kocham Cię w pierwszym Twoim oddechu, kocham Cię w pierwszych Twoich cierpieniach, kocham Cię w pierwszych Twoich łzach, które wylałeś w łonie Matki. Chcę odwzajemnić Twoje modlitwy, Twoje zadośćuczynienia, Twoje ofiary, moim kocham Cię

Każdą chwilę Twego życia pragnę opieczętować moim kocham Cię: kocham Cię przy Twoich narodzinach; kocham Cię w zimnie, które cierpiałeś; kocham Cię w każdej kropli mleka, którą ssałeś z piersi Twojej Przenajświętszej Mamy. Zamierzam wypełnić moimi kocham Cię pieluchy, którymi owijała Cię Twoja Mama; składam moje kocham Cię na tej ziemi, na której Twoja droga Matka ostrożnie położyła Cię w żłobie, a Twoje najczulsze kończyny poczuły twardość siana, ale bardziej niż siana, twardość serc… Moje kocham Cię w każdym Twoim kwileniu, w każdej Twojej łzie i bólu z dzieciństwa. Pozwalam przepływać mojemu kocham Cię w relacji, w komunikowaniu się i w miłości, jakie miałeś ze swoją Niepokalaną Matką; kocham Cię w Jej najdroższych pocałunkach, we wszystkich słowach, które wypowiedziałeś, w jedzeniu, które spożyłeś, w krokach, które uczyniłeś, w wodzie, której się napiłeś. Kocham Cię w pracy, którą wykonałeś swymi rękoma; kocham Cię we wszystkich czynach, których dokonałeś w całym swym ukrytym życiu. Opieczętowuje moim kocham Cię każdy Twój czyn wewnętrzny i ból, który przecierpiałeś… Składam moje kocham Cię na drogach, które przebyłeś, w powietrzu, które wdychałeś, ​​we wszystkich naukach, które wygłosiłeś w swoim Życiu publicznym. Moje kocham Cię płynie w sile cudów, których dokonałeś, w Sakramentach, które ustanowiłeś… We wszystkim, o mój Jezu, nawet w najgłębszych zakamarkach Twego Serca, odciskam moje kocham Cię za mnie i za wszystkich.

(…) „Córko moja, do tego, co powiedziałaś o wtapianiu się w moją Wolę, należy dodać inny apel, ten o wtapianiu się w porządek Łaski, we wszystko, co uczynił i co uczyni Uświęciciel, czyli Duch Święty tym, którzy mają być uświęceni. Co więcej, jeśli Stworzenie przypisuje się Ojcu, a Zbawienie Synowi (podczas gdy My, Trzy Osoby Boskie jesteśmy zawsze zjednoczeni w działaniu), to „Fiat Voluntas Tua”[1] przypisze się Duchowi Świętemu. I to właśnie w „Fiat Voluntas Tua”, Duch Boży przejawi swoje działanie.

Ty to czynisz, gdy stając przed Najwyższym Majestatem mówisz: «Przychodzę, aby odwzajemnić się miłością za wszystko, co czyni Uświęciciel tym, którzy mają być uświęceni. Przychodzę, aby wejść w porządek Łaski i tym samym przynieść Wam chwałę i odwzajemnienie miłości, jak gdyby wszyscy byli święci i aby zadośćuczynić za wszelki opór i za brak otwarcia na Łaskę». W takim stopniu, w jakim jest to dla ciebie możliwe, poszukujesz w Naszej Woli czynów Łaski Ducha Uświęciciela, aby uczynić swoim Jego ból, Jego ukryte jęki, Jego strapione westchnienia na dnie serc, widząc siebie tak niemile przyjętym. A ponieważ pierwszym aktem, którego dokonuje jest wyniesienie naszej Woli jako całkowitego aktu ich uświęcenia, widząc siebie odrzuconym, jęczy niewypowiedzianymi jękami… A ty, ze swoją dziecięcą prostotą, mówisz do Niego: «Duchu Uświęcicielu, pospieszcie się, błagam Was, proszę Was ponownie – dajcie wszystkim poznać Waszą Wolę, tak aby znając Ją, mogli Ją pokochać oraz mogli przyjąć Wasz pierwszy akt ich pełnego uświęcenia, którym jest Wasza Święta Wola!» Córko moja, My, Trzy Osoby Boskie jesteśmy nierozłączni i odrębni i w ten sposób pragniemy ukazać ludzkim pokoleniom nasze Dzieła dla nich – podczas gdy jesteśmy zjednoczeni ze sobą, każdy z Nas z osobna pragnie ukazać swoją Miłość i swoje Dzieło na rzecz stworzeń.” (17.05.1925)

[1] „Bądź Wola Twoja”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.